Wicca dla dzieci: Rozdział 7 – postrzeganie pozazmysłowe

Opowiadanie

Sara siedziała w Kręgu.

Według niej, nie działo się nic szczególnego, po prostu to, co zwykle.

Czekała na jego najlepszą część, ciastka i picie, kiedy zobaczyła w kręgu Rhiannon i Hernego

Dla Sary wyglądali tak jak zawsze, ale wydawało się, że nikt inny ich nie widzi

Potem, kiedy czyjeś niemowlę było błogosławione przez Kapłankę i Kapłana (kobietę w wieńcu z kwiatów i mężczyznę z rogami), Sara podeszła do Rhiannon i wyszeptała:

– Co wy tu robicie?

Rhiannon spojrzała na nią i odparła:

– Herne i ja zostaliśmy tu zaproszeni. Kapłanka, Kapłan i wszyscy inni, także ty, zaprosiliście nas, żebyśmy dziś tu z wami byli.

– To dlatego tu przyszliście?

– Tak. A poza tym, oboje lubimy się pojawiać, kiedy przedstawia nam się nowe dziecko.

Herne odezwał się:

– Życie jest dla nas święte. To kontynuacja wszystkiego, co wcześniej się zdarzyło. Rhiannon jest Matką wszystkich i kocha dzieci.

Sara zauważyła, że inni członkowe kowenu patrzyli na nią z troską. Jej mama podeszła i poprosiła, żeby zwracała uwagę na to, co się działo.

Sara oderwała się od Hernego i Rhiannon. Jednak za każdym razem, kiedy spoglądała, wciąż tam byli.

Tego wieczora zdarzyło się również coś innego. Kiedy nadszedł czas, by Kapłanka mówiła za Rhiannon, Zielona Pani w nią wstąpiła.

Kapłanka mówiła rzeczy, których nie spisano w Księdze Cieni. Były tam wiadomości dla prawie każdej osoby.

Sara spojrzała na Hernego i spytała:

– Co się dzieje?

– To nazywa się channelingiem (przypis 1) – wyjaśnił Herne. – Rhiannon pożyczyła na chwilę ciało Kapłanki, żeby przekazać ludziom tutaj zgromadzonym ważne wiadomości. Rozejrzyj się – każdy jest bardzo szczęśliwy, że to się stało.

Sara popatrzyła na innych. Herne miał rację. Ludzie mieli radosne miny. Wszyscy byli szczęśliwi, a niektórzy tak bardzo, że płakali. Kiedy Rhiannon (w Kapłance) podniosła niemowlę, przestało ono płakać i zaczęło śmiać się i gaworzyć. Potem Rhiannon pobłogosławiła dziecko i opuściła Kapłankę.

Reszta wieczoru była interesująca. Wszyscy byli bardzo szczęśliwi. Wydawało się, że byli nawzajem dla siebie szczególnie mili. Kiedy nadszedł czas na opowiadania i ciastka, Sara nie chciała, żeby wszystko się skończyło.

Wreszcie jednak trzeba było iść do domu. Mama i tata Sary byli bardzo szczęśliwi i nie zwrócili jej uwagi za rozmawianie podczas Kręgu.

Kiedy już wrócili, mama zainteresowała się, co Sara robiła podczas uroczystości. Sara odpowiedziała zgodnie z prawdą, że rozmawiała z Hernem i Rhiannon. Mama uśmiechnęła się i powiedziała jej, że jest bardzo zadowolona z tego, że Sara próbuje sama rozmawiać z Panem i Panią, ale że nie jest grzecznie przerywać Krąg, aby się pomodlić.

Kiedy Sara kładła się spać, zaczęła myśleć o Rhiannon. Wkrótce potem była z Nią na zewnątrz, pod drzewem.

– Pani, czemu wszyscy byli dziś tak szczęśliwi?

– To był radosny wieczór. Ludzie podczas rytuału witali nowe życie na tym świecie. Chcieli także uszczęśliwić ojca i matkę dziecka.

– Nie, nie o to mi chodzi. Dlaczego, kiedy po tym wszystkim z nimi rozmawiałaś i pożyczyłaś ciało Kapłanki, wszyscy się tak cieszyli?

– Saro, to ich jeszcze bardziej uradowało. Rozmawiałam z nimi bezpośrednio. Zwykle moja Kapłanka nie pozwala mi przemawiać przez nią, ale tego wieczora była wystarczająco podatna, żeby to umożliwić.

– Dlaczego zwykle na to nie pozwala? Czy to ją boli?

– Nie, nie sprawia jej to bólu, ale dla Kapłanki jest to bardzo wyczerpujące. To tak, jakbyś biegła przez trzy dni bez przerwy i bez snu.

– Co oznacza channeling? Herne o tym wspomniał, a ja nie rozumiem.

– To słowo, którego niedawno zaczęto używać na określenie tych ludzi, którzy potrafią otworzyć się na duchy i pozwolić tym duchom przemawiać do innych. Ludzi, którzy potrafią to zrobić, jest obecnie więcej niż kiedykolwiek. Zwykle tylko dawni święci mężowie mogli tego dokonać.

– Dlaczego tak się dzieje?

– Jest wiele powodów. Ludzie są teraz lepiej wykształceni i mają więcej czasu na naukę ścieżek ducha, nie muszą starać się tylko przetrwać. Nazywa się to medytacją, modlitwą, wyjściem ducha i jeszcze inaczej. Ludzie są teraz także bardziej otwarci na wiarę w świat duchów. Wielu ma nadzieję, że nadejdzie kiedyś czas, gdy wszyscy będą mieli silniej rozwinięte moce umysłu. Niektórzy nazywają je postrzeganiem pozazmysłowym. Ty posiadasz te umiejętności, ponieważ możesz mnie widzieć i ze mną rozmawiać.

– Naprawdę? Jak w „X-men”? Czy mogę też tym w ludzi „dziabnąć”?

Rhiannon odparła, chichocząc – Nie, Malutka, twój umysł nie jest tak silny. Nie jest to też dobre pragnienie. Po pierwsze, „dziabnięcie” kogoś wypaliłoby ci umysł. Po drugie, robiłabyś komuś krzywdę. Pamiętasz Poradę Wicca?

– Pewnie. „Jeśli nie krzywdzi to nikogo, rób, czego pragniesz”

– Właśnie. Więc czy „dziabanie” ludzi to właściwe postępowanie?

– No nie. Robiłabym im krzywdę.

– Owszem, robiłabyś. Twoi rodzice musieliby cię ukarać, a ty musiałabyś to tej osobie wynagrodzić. Więc czy warto kogoś „dziabać” tylko po to, żeby mu za coś odpłacić?

– No nie. A co jeszcze mogę robić?

– Nie wiem, co ty dokładnie potrafisz albo nie, ale mogę ci opowiedzieć więcej o innych zdolnościach. Chcesz?

– Proszę, opowiedz.

– Dobrze. To, że możesz widzieć Hernego i mnie Indianie nazywają „wzrokiem ducha”. Jest to umiejętność dostrzegania rzeczy i ludzi, którzy istnieją na innym poziomie naszego świata, który nazywa się „astralem”. Żyją tam duchy, anioły, a Herne i ja mamy tam ciała, które wyglądają jak twoje.

To, co robisz, kiedy przychodzisz porozmawiać z Nami pod tym drzewem, nazywa się „projekcją astralną”. Ta część ciebie, która opuszcza ciało, kiedy się umiera, wychodzi na jakiś czas z twojego ciała i rozmawia ze mną.

– To kiedy tu przychodzę, to umieram?

– Nie. Twoje ciało wciąż żyje i będzie na miejscu, kiedy do niego wrócisz. Ono tylko śpi. Wiele spośród twoich snów to tak naprawdę wycieczki do świata astralnego.

– Ja naprawdę to potrafię?

– Tak, a jeśli będziesz ćwiczyć, będziesz potrafiła to robić na życzenie. Powiedz, widzisz czasem kolory wokół innych ludzi?

– To znaczy oprócz ubrań, które noszą? Nie.

– Ta umiejętność to oglądanie aury. Każdy ma dookoła siebie ochraniające go „pole siłowe”. Ich kolory mówią coś o danej osobie tym, którzy potrafią je widzieć. Ta osoba może być chora, wściekła, szczęśliwa albo bardzo zdrowa. To wszystko pojawi się w jej aurze. Jeśli nauczysz się je interpretować, będziesz mogła dowiedzieć się wiele o jakimś człowieku nawet z nim nie rozmawiając.

– Skąd mogę się dowiedzieć, co potrafię?

– Dowiesz się tego używając swoich zdolności. Ćwicz je przychodząc tutaj, by się ze mną widzieć. Patrz na ludzi i staraj się zobaczyć ich aury. Porozmawiaj ze swoimi rodzicami, oni sporo wiedzą o tych zdolnościach.

– Czy moi rodzice mi uwierzą?

– Powinni. Ale wybierz moment, w którym będą skłonni rozmawiać o tych zdolnościach. Na przykład po Kręgu. Musisz także ich słuchać. Bardzo dobrze wiedzą co powinnaś, a czego nie powinnaś robić. Otrzymałaś wyjątkowy dar, który będzie ci pomagał przez całe życie. Używaj go dobrze.

To powiedziawszy, Rhiannon ucałowała ją w czoło, wstała i poszła.

Sara obudziła się w swoim pokoju. Było rano, a ona chciała porozmawiać z rodzicami o swoim Darze. Ta sobota to będzie wspaniały dzień.

Idąc do kuchni Sara spotkała swoją mamę, która nuciła sobie pod nosem przygotowując śniadanie. Sara usiadła do posiłku z rodziną.

Po śniadaniu rozmawiała z rodzicami o tym, co powiedziała jej Rhiannon. Dowiedziała się, że jest o wiele więcej zdolności, niż do tej pory słyszała.

Sara opowiedziała im zgodnie z prawdą o tym, co potrafiła. Jej rodzice byli z niej bardzo dumni i trochę podekscytowani.

Potem mama pokazała Sarze jak robi się to coś, co nazywają medytacją. Było to raczej łatwe. Wszystko, co trzeba było zrobić, to usiąść gdzieś, gdzie jest ci wygodnie, zamknąć oczy i nie myśleć o niczym.

Przez cały następny tydzień, rzeczy zwykle dla Sary trudne stawały się po medytacji łatwiejsze. Widziała wszędzie duchy zmarłych. Mogła rozmawiać z nimi i z innymi duchami.

Kiedy tylko chciała, mogła zawołać Hernego czy Rhiannon, oni do niej przychodzili i mogła ich widzieć, słyszeć i z nimi rozmawiać.

Kapłan i Kapłanka byli bardzo podekscytowani jej umiejętnościami. Sara powiedziała Kapłance, że Rhiannon było przykro, że tak ją wyczerpywała, ale że to było konieczne, by rozmawiać z ludźmi w Kręgu.

Kapłanka odparła że to w porządku, i że cieszy się, że Rhiannon zależy na tym, by ze wszystkimi rozmawiać.

Rhiannon, która podczas tej rozmowy stała niedaleko, powiedziała, że kocha wszystkich. Kapłanka spojrzała na Rhiannon i odpowiedziała, że wie o tym. Tak Sara dowiedziała się, że Kapłanka również mogła widzieć i słyszeć Rhiannon i Hernego.

Omówienie rozdziału

Jak większość z nas wie, dzieci są bardzo wyczulone pod względem postrzegania pozazmysłowego, ponieważ nie nauczono ich jeszcze ignorować tych zmysłów i uczuć. Ten rozdział ma zapoczątkować między tobą a twoim dzieckiem dyskusję dotyczącą tych zdolności.

Pytania do omówienia są ogólne, aby dowiedzieć się, co dzieje się w świecie twojego dziecka.

  1. Czy widzisz coś, czego nie widzą inni, tak jak Sara?
  2. Czy boisz się Sary?
  3. Czy boisz się tego, co może zrobić Sara?
  4. Czy możesz wyczuć, kiedy ktoś jest niespokojny albo zły?
  5. Czy wiesz, co to jest medytacja?
  6. Czy masz przyjaciół albo nauczycieli, których inni nie mogą zobaczyć?
  7. Jak sądzisz, co oznacza postrzeganie pozazmysłowe?
  8. Jak sądzisz, czy byłoby dobrze używać takich zdolności, żeby kogoś skrzywdzić? Dlaczego tak sądzisz?
  9. Gdybyś mogł/a mieć dowolną moc, to jaką byś wybrał/a?
  10. Czy boisz się takich umiejętności?

Projekty są dość łatwe. W każdym z nich chodzi o nauczenie twojego dziecka postrzegania pozazmysłowego.

  • Naucz dziecko, jak medytować. Na internecie znajduje się wiele medytacji z przewodnictwem i innych. Do tego zestawu materiałów załączam opis medytacji, której używałem kiedyś z wielkim powodzeniem. Możesz go użyć jako wzorca medytacji dla swojego dziecka.
  • Naucz je tworzyć osłonę. „Osłona” to po prostu jajowaty kształt utworzony z energii pochodzącej z aury, który otacza i ochrania osobę go noszącą przed szkodliwymi energiami i istotami.
  • Porozmawiaj ze swoim Kapłanem i Kapłanką o postrzeganiu pozazmysłowym. Być może będą w stanie polecić ci jakieś źródła na tematy metafizyczne.
  • Wypożycz z biblioteki książki dotyczące manifestacji zjawisk paranormalnych. W niektórych z nich mogą pisać o różnych określeniach, więc zacznij wraz z dzieckiem układać wspólny słowniczek znaczeń takich słów.

Jest jedna główna rzecz, której NIE WOLNO ci zrobić w tej sekcji. Nie spraw, by dziecko czuło się jak odmieniec czy dziwak. Każdy posiada te zdolności, ale większość z nas nauczyła się je blokować aby poradzić sobie z tym światem. Jeśli twoją reakcją będzie strach lub niechęć, możesz sprawić, że dziecko całkowicie te zdolności zablokuje.

One są normalne, naturalne, są częścią tego, co otrzymaliśmy od Bogów. Każdy je ma, tak jak każdy ma oczy; sęk w tym, że większość ludzi nie wie, jak używać tych umiejętności albo nie ma ich na tyle rozwiniętych, żeby były użyteczne.

Opowiadania o superbohaterach mogą tutaj pokazać twojemu dziecku niektóre z dostępnych umiejętności. Z pewnością zwiększą one ich wyobraźnię, która stanowi klucz do tego typu zdolności.

Uwagi od tłumaczki

1) channeling, z angielskiego, czyt. czaneling

Patrz też

Podziel się ze znajomymi