Wicca dla dzieci: Wstęp

Jest to książka stworzona z myślą o Wiccanach próbujących wychowywać jedno lub kilka dzieci w swojej religii. Składa się ona z opowiadań, które mają stanowić wprowadzenie do podstaw naszej religii na poziomie pięcio-ośmiolatka.

Szukając odpowiednich książek sympatyzujących z czarostwem w ogóle, które mógłbym czytać mojej czterolatce, natrafiłem jedynie na książki przepełnione przesądami, nienawiścią i starymi legendami. Nie były to dokładnie opowieści, które miałbym ochotę czytać córce codziennie na dobranoc.

Po tym, jak z obrzydzeniem odłożyłem trzydziesty z kolei rezultat poszukiwań czegoś odpowiedniego (główna postać w tej książce zmieniała dzieci w kwiaty, bo nienawidziła dzieci), powiedziałem do siebie: „Ktoś powinien napisać opowiadania dla dzieci mówiące o Wicca.”

Ku własnemu zdziwieniu odpowiedziałem sam sobie: „A czemu nie ja?”

W swoich rękach trzymasz wynik tej rozmowy.

Starałem się przedstawić wszystkie koncepcje tak prosto, jak tylko potrafiłem, by dziecko mogło je zrozumieć, ale twój udział w jego procesie nauczania jest konieczny.

Twoje dziecko może przeczytać tą książkę samo. Być może zrozumie ono te opowiadania, ale twój własny przykład i twoje doświadczenia są niezbędne, by rozwijało się ono tak, jak tego chcesz.

Z tego powodu pod koniec każdego opowiadania znajduje się krótki dział mówiący o tym, co ty, jako rodzic, możesz zrobić wraz ze swoim dzieckiem. Są tam pytania do omówienia, proponowane działania i w niektórych miejscach przystosowane dla dzieci wersje rytuałów, które mogą one praktykować.

Mam głęboką nadzieję, że każdy wiccański rodzic użyje tej książki by pomóc swoim dzieciom zostać lepszymi Wiccanami, albo przynajmniej wyedukować je tak, by ich umysły nie stały się tak strasznie zamknięte, kiedy już dorosną.

Najlepiej byłoby, gdyby rodzic czytał te opowiadania dziecku na głos. Zapewni to, że zarówno dziecko jak i rodzic będą rozumieć idee w nich przedstawione. Daje to również rodzicom czas na przebywanie z dzieckiem.

Proszę, przeczytaj wszystkie opowiadania, zanim będziesz czytać je swojemu dziecku, by zobaczyć, jakie zmiany chciałbyś wprowadzić. Część omawianych tematów może być nieodpowiednia ze względu na twoją sytuację osobistą czy wierzenia. Choć mam nadzieję, że opowiadań nie trzeba będzie zbytnio zmieniać, jestem świadom, że istnieje wiele Dróg. To, co tutaj napisałem, ma być odskocznią.

Zalecam, byś usiadł z dzieckiem (czy dziećmi) raz na tydzień i przeczytał jedno opowiadanie. W ten sposób dziecko ma czas zastanowić się nad lekcją, zanim zostanie mu przedstawiona następna. Da to też wszystkim czas by wziąć w udział w zaproponowanych przeze mnie projektach.

Nie każde dziecko uczy się słuchając. Dlatego właśnie rozmowy i projekty też są ważne. Dzieci mogą uczyć się też robiąc coś i rozmyślając nad pytaniami związanymi z czymś nowym. „Myśliciele” będą uczyć się na podstawie pytań i mogą nawet zadawać własne. „Działacze” będą uczyć się na podstawie czynności. Wszystkie trzy części są ważne dla rozwoju dziecka.

Twoje własne dziecko może równie dobrze postawić przed tobą wyzwanie. Wiele razy moja córka zadawała mi bardzo szczegółowe pytania odnośnie tematu, który właśnie omawialiśmy. Niech cię to nie niepokoi. Odpowiedz dziecku. Bądź spokojny i powiedz mu, co uważasz za właściwe. Jeśli nie znasz odpowiedzi, powiedz mu to, a następnie pomóż mu także znaleźć odpowiedź. Możliwe, że ono potrafi pomóc znaleźć odpowiedź, co jest dobre, bo tworzy kolejną rzecz, którą można wykonywać razem.

Religia i filozofia to jeden przedmiot. Próba przekazania komuś innemu swojej filozofii życiowej może być jednym z najtrudniejszych wyzwań w twoim życiu. Najlepiej jest, jeśli sam znasz swoje uczucia i sposób życia do stopnia, który pozwoli ci na przedstawienie własnymi słowami tego, co czujesz.

Oby błogosławieństwa Pana i Pani zawsze rozjaśniały wasze dusze.

Uwaga: przez całą książkę używam imion Herne i Rhiannon na określenie Boga i Bogini. Jestem świadom, że możesz nie używać tych imion, więc jeśli chcesz, użyj w ich miejsce imion własnych Bóstw. Aby ci w tym pomóc, wszystkie opisy Bóstw celowo pozostawiłem raczej ogólne.

Dalsza uwaga od autora: (29 maj, 2001) To, co znajduje się w tym pliku, stanowi ostateczną wersję rozdziałów, które przełożyłem na komputer. Jeśli znajdziesz tu błąd lub coś takiego, proszę, napisz do mnie pod adres daven-AT-davensjournal.com i powiadom mnie o tym. Pracuję nad kolejnymi trzema rozdziałami, szukam również ilustratora, który mógłby mi pomóc.

Ten projekt miał być książką. Rozdziały są więc krótkie, aby większość dwóch stron opowiadania mogły zajmować ilustracje, ale ponieważ nie mam jeszcze wydawcy, nie mam też artysty. LOL.

Używaj ich na zdrowie, bądź tylko miły i upewnij się, że opowiadania dalej przypisane są mnie.

Patrz też

Podziel się ze znajomymi